Antoni chyba zle zrobiles lezca trzy tygodnie z implantem. Z implantem raczej trzeba jak najwiecej sie ruszac, nie lezec.23 miesiace po opercaji wstawienia implantu to malo, czasem trzeba rok i dwa lata czekac na rezultaty. Ja tak naprawde dopiero pol roku po moglam cokolwiek powiedziec. A sadze,ze mi co miesiac troche lepiej , a opercaje mialam w pazdierniku 2012 roku. Jeden lekarz mi powiedzial,ze do dwoch lat moze sie tam wszystko ukladac, regenerowac jak implanty sa. Inna rzecz,ze myslalm,ze bedzie lepije. Bole mam mniejsze o jakies 40%-50%. Ale nie ustapily...
gosia 2014-02-16, 11:10
Witajcie :-)
Jestem juz po wizycie u neurologa i neurochirurga z opisem kontrolnego rezonansu. Stan zapalny to nic takiego i powinno po lekach minac. Natomiast moje dalsze bole to niestety zrosty ktore sie zrobily. Blizny owinely sie w okol nerewu i stad bol w ledzwiach, ciagniecie nogi i czasem dretwienie.
Neurochirurg powiedzial ze trzeba bedzie usuwac natomiast zastanawiam sie czy jakos rehabilitacja mozna zmniejszyc dolegliwosci. Nie mam ochoty sie kolejny raz kroic.
Krzysiek 2014-02-16, 15:04
Krzysiek spróbuj pójść na rehabilitacje chociażby prywatnie. A co po drugiej operacji zrostów nie będzie, jedne usuną to zrobią się nowe. Mi wydaje się, że za szybko chcą Cię znowu kroić. Przecież to jeszcze nie jest do porządku wygojone. Ja też na pewno mam zrosty bo mi noga drętwieje i boli mnie w pachwinach jak fix . Lekarz kazał czekać na prawę, powiedział że po czasie to powinno minąć Jestem teraz w czasie rehabilitacji i widzę malutką poprawę i mam nadzieję że będzie dobrze. Bardzo dobry jest laser i ultradżwięki. Ja na Twoim miejscu na razie bym się nie godziła na operację ,tylko się rehabilitowała. Decyzja oczywiście należy do Ciebie.
Wanda 2014-02-16, 22:12
Wando liczyłem na twoje słowo :-)
Na pewno nie mam zamiaru sie kroić. Już sie naczytałem o tym co sie później dzieje. To jak kumulacja w lotto z każdym razem coraz wiecej.
Tylko musze przygotować się na starcie z ZUS bo bedę się starać o zasiłek rehabilitacyjny. Niestety 182 dni upływają mi 31.03.
Krzysiek 2014-02-17, 08:36
Mam nadzieję że dostaniesz ten zasiłek w końcu to jest kręgosłup -dżwignia naszego organizmu. A na rehabilitację idż czym prędzej, mi lekarz powiedział im szybciej tym lepiej. Pod laserem ładnie goi mi się rana, już o połowę się zmniejszyła a miałam ją bardzo szeroką, za chwilę zostanie cienki pasek. Więc zrosty w środku też chyba maleją bo przecież laser wnika w głąb organizmu. Nie roozumiem tego Twojego lekarza, że tak szybko proponuje Ci ponowną operację, przecież to jeszcze wszystko jest świeże i w trakcie gojenia. Powodzenią
Wanda 2014-02-17, 12:42
Krzysiek też mam problem ze zrostami o bliznowcami , jestem już prawie 2 lata po operacji i wiem że w takim przypadku rehabilitacja pomaga. Wiem też że nie uniknę kolejnej operacji , ale staram się odciągnąć ją w czasie ile tylko się da. Mi bardzo pomogły masaże . Dobry masażysta wie jak popracować nad blizną , żeby było lepiej. Ważne jest też zebyśmy ćwiczyli w domu. Trzeba tylko mieć dobrze dobrane ćwiczenia.
ewa 2014-02-18, 09:28
Do Marka
Odezwij się co z Tobą??? Jak potoczyły się dalej Twoje losy. Jesteś już po jakiejś operacji ? Jak się czujesz??
Wanda 2014-02-19, 10:57
Witam. Piszę bo zastanawiam się co mnie czeka . Mam zwyrodnienie kręgosłupa lędźwiowego praktycznie na całym odcinku od L1-nawet do S1 poza tym przepuklinę i wypadł mi dysk a raczej wylał się miąższ i uciska na nerw. Od blisko roku **ciągnie **mnie noga lewa od pośladka przez udo ,łydkę do palców, ogranicza mnie to ruchowo a przy dłuższym chodzeniu noga boli strasznie a jak stanę noga drętwieje a w stopi czuję mrowienie .Nie wiem czy modę pozwolić sobie na leczenie farmakologiczne ? ponieważ jestem nosicielem wzw typ B i po leczeniu Interferonem pól roku temu zakończone zostaje pewnie rehabilitacja ale czy będzie skuteczna albo operacja Jutro konsultacja u neurochirurga ciekaw jestem co on na to i czy mnie zakwalifikuję do zabiegu .A CO WY O TYM SĄDZICIE????????
ARES 2014-02-19, 14:22
Na pewno można się leczyć farmokologicznie, tylko o tym musi zdecydować lekarz. Operację też na pewno robią, no bo co tacy pacjenci jak Ty byli by pozbawieni leczenia. Na pewno neurochirurg wszystko Ci wytłumaczy. Daj znać czego się dowiesz.
Wanda 2014-02-20, 13:42
Witam jestem już po konsultacji u doktora Dlimata z warszawskiego WIM . Zakwalifikował mnie do operacji kręgosłupa lędźwiowego tylko z uwagi na problemy urologiczne które u mnie występują od m-ca(Problemy z czuciem i problemy ze wzwodem ) (im dłuższe czekanie tym gorzej) , I dał skierowanie do szpitala . w Płocku na oddziale pan doktor powiedział ze nie podejmie się tej operacji z uwagi na zaburzenia urologiczne . Wróciłem zatem do pana Delimata który owe skierowanie mi wystawił ,lecz stwierdził ze on mi nie pomoże bo ma terminy na 2 lata do przodu i sam muszę szukać sobie szpitala w Polsce i lekarza który przeprowadzi ta operacje . Zostałem z tym sam i muszę szukać . Mam już umówioną wizytę tym razem prywatna u doktora Jóżwiaka ze szpitala we Włocławku może on mi pomoże a jak nie będę szukał dalej, a na końcu okaże się że za późno i o dzieciach mogę zapomnieć
ARES 2014-02-20, 17:12
Myślę że nie będzie tak żle. Jak pójdziesz prywatnie do lekarza to szybciej dostaniesz się na operację. Nie rozumiem dlaczego lekarz nie chciał Cię operować z powodu zaburzeń neurologicznych. Przecież większość z nas decyduje się na operacje dopiero po wystąpieniu jakichś zaburzeń neurologicznych.
Wanda 2014-02-20, 20:20
Ares problemy urologiczne powinny Cię kwalifikować do natychmiastowej operacji, gdyż wynikają one z porażenia nerwów. Mi moi lekarze (rechabilitacji, ortopeda i neurochirurg) jak bym zauważył objawy które opisałeś kazali się natychmiast zgłaszać do szpitala.
zibi_p 2014-02-20, 22:47
Witajcie
Mam 30 lat i od niedawna również borykam się z problemem kręgosłupa, a konkretnie przepukliny L5 S1. Widzę, że jest to problem, który dotyczy dość sporej ilości osób i mnie niestety też to dopadło. Początkowo były to bóle odcinka lędźwiowego, które nie przeszkadzały mi w codziennym funkcjonowaniu ale stopniowo ograniczały moje możliwości fizyczne. Z końcem 2013 roku objawy się nasilały jednak nie poddawałem się i starałem się żyć normalnie. W połowie stycznia podczas wysiadania z auta coś strzyknęło i zostałem w pozycji embrionalnej. Od tego momentu pojawiła się rwa kulszowa do prawej nogi, uczucie wiecznego skórczu wszystkich mięśni nogi, drętwienie, problemy z chodzeniem... itd. Zaczął się jednym słowem koszmar. Wstanie z łóżka i przejście dosłownie 10 kroków było dla mnie wyprawą ekstremalną, w trakcie której musiałem się 3 razy położyć na podłodze aby dotrzeć do celu... nie wspominając o staniu bądź siedzeniu... niesamowity ból. Niezwłocznie udałem się do ortopedy, konkretnie dr A. Barczyńskiego w Katowicach. Dostałem sterydy w kręgosłup, które miały pomóc jednak nie przyniosły zamierzonego efektu. Udałem się do rehabilitanta, który poprzez masaż kręgosłupa i mięśni nogi sprawiał, że czułem delikatną ulgę. Po 2 tygodniach rehabilitacji zostałem skierowany na rezonans magnetyczny. Niezwłocznie umówiłem się na badanie i po kilku dniach otrzymałem wynik jak poniżej:
*... Na poziomie L4-L5 niewielkie okrężne uwypuklenie pierścienia włóknistego krążka międzykręgowego -
bulging z dużym odcinkowym przerwaniem struktury wewnętrznej pierścienia włóknistego w części tylnolewej.
Uwypuklony krążek przylega do korzeni L5 po stronie lewej.
Patologia krążka oraz zmiany zwyrodnieniowe w stawach międzykręgowych powodują obustronną stenozę
otworową z przewagą po lewej.
Kanał kręgowy bez cech stenozy.
Na poziomie L5-S1 niewielkie, okrężne uwypuklenie pierścienia włóknistego krążka międzykręgowego z
tylno-centralną szerokopodstawną protruzją, która wpukla się do kanału kręgowego na głębokość ok 8mm oraz
współistniejącą tylno-centralno lewoboczną przepukliną która wpukla się do kanału kręgowego na głębokość ok
12mm powodując dużego stopnia ucisk korzeni S1 po stronie prawej.
Korzenie S1 po stronie lewej modelowane/uciśnięte w mniejszym stopniu.
Otwory międzykręgowe obustronnie miernie zwężone bez widocznych kompresji zwojów L5.
Rezerwa płynowa worka oponowego na tym poziomie zachowana.*
Z wynikiem udałem się ponownie do lekarza prowadzącego.
Zalecenie: OPERACJA.
Termin przyjęcia do szpitala nr 5 św. Barbary w Sosnowcu mam na przyszły tydzień... koniec lutego. Oczywiście jak zawsze w takiej sytuacji pojawiają się wątpliwości i różne myśli.
Obecnie mój stan pozwala na swobodne poruszanie się po mieszkaniu, jednak po krótkim czasie pojawia się kłujący ból w odcinku lędźwiowym, który z każdą sekundą zaczyna się nasilać i promieniować do prawej nogi. Ponadto brak odruchu skokowego w prawej nodze co potwierdza ucisk na korzeń S1 oraz zaburzone czucie w prawej stopie i zewnętrznej części lewego uda.
Można powiedzieć, że w porównaniu z początkowym, najgorszym momentem dolegliwości jest poprawa, ale to w dalszym ciągu sprawia, że praktycznie cały czas leżę. Oczywiście zgodziłem się na operację, ponieważ poprawa jest niewielka. Próbowałem wielu rozwiązań jednak nie jestem w stanie dłużej tak funkcjonować. Mamy 1,5 roczną córkę, która chce się bawić, wszystkie obowiązki przejęła żona, ponadto życie zawodowe... nie wyobrażam sobie dalszego funkcjonowania w obecnym stanie.
Prawda jest taka, że im więcej czytam tym większe mam wątpliwości ale z drugiej strony chyba nie mam zbyt wiele do stracenia. Jest to pierwszy tak poważny incydent z którym się spotkałem w wykonaniu mojego kręgosłupa ale obawiam się, że jeśli teraz nic z tym nie zrobię to sytuacja będzie się powtarzała i każdy tego typu kolejny atak bólu będzie skutkował większym zagrożeniem powikłań związanym z operacją.
Proszę doradźcie co robić, czy trzymać się tej operacji czy czekać? Czego się obawiać ewentualnie? Jestem raczej dobrej myśli bo chyba o to chodzi żeby było lepiej ale tak jak wspomniałem obawy przed takimi zabiegami są zawsze.
Pozdrawiam serdecznie.
jedrusdg 2014-02-22, 00:14
Witam Jedrusdg mogę Ci poradzić chodź pewnie sam nie uniknę operacji kręgosłupa wypadnięty dysk z uciskiem na nerwy i rdzeń kręgowy ból lewa noga . Wiesz do dziś pracuję chodź większość czasu spędzam w aucie pozycja siedząca niesprzyjająca ale ból narasta po przejściu kilku metrach ale nie o tym . Mam już skierowanie na szpital , ale operacja to ogromne ryzyko może przynieść ulgę albo posadzić na wózek dlatego postanowiłem jeszcze zasięgnąć jeszcze jednej fachowej oceny u specjalisty a dopiero wtedy podejmę decyzję co z tym skierowaniem zrobię . Przemyśl to jeszcze raz może umów się jeszcze do specjalisty i poproś o poradę i ocenę . Wiem że łatwo się piszę i mówi , jestem w podobnej sytuacji co Ty . Życzę szybkiego powrotu do zdrowia
ARES 2014-02-22, 10:35
Panowie nie myślcie zaraz o wózku. Teraz lekarze mają inne techniki operacji, w czasie których wogóle nie ma stycznosci z rdzeniem kregowym, i nie ma możliwości uszkodzenia go. Zakładają teraz bardzo nowoczesne implamty międzywyrostkowe i jest to operacja małoinwazyjna a skuteczna.
Jeżeli ktoś ma bardzo uszkodzony kręgosłup i trzeba zakładać śruby i stabilizatory wokół rdzenia no jest już poważna sprawa, ale do wyleczenia jeżeli znajdzie się odpowiedniego fchowca.
Neurochirurdzy są dzisiaj dobrze przeszkoleni . Trzeba tylko znależć dobrego lekarza i mu zaufać .
Wanda 2014-02-22, 11:23