Witam.. mój chłopak (lat 19) spadł z wyskosoci okolo 3 metrów na plecy i uderzył tyłem glowy o beton. stało się to wczoraj, zrobiono mu tomografie komuterową głowy i rentgen klatki piersiowej, szyji, brzucha itp. Okazało się ze ma małego krwiaka, trochę krwi gdzies podpajęczynówką (cos takiego lekarz mówil), peknieta kosc potylicy i obrzek mózgu, wczoraj został wprowadzony w śpiączke farmakologiczną, lekarz powiedział ze na kilka dni.. bo on niemoze się ruszać bo ma niskie cisnienie w głowie czy coś.. *( czy podczas takiej spiaczki on mnie słyszy? czy moze dawac jakies oznaki ze jest swiadomy czegokolwiek? jak potem wyglada wybudzanie z takiej spiaczki ? pomużcie *(
ONA załamana 2009-09-20, 11:04
Wybudzanie polega na zaprzestaniu podawania leków, które powodują stan śpiączki. Zatem w każdej chwili jest to możliwe. Trudno powiedzieć czy w takim stanie zachowane jest odbieranie konkretnych bodźców, ale na pewno mówienie do pacjenta nie zaszkodzi, a wręcz pomoże. Tak, jak powiedział to już lekarz, farmakologiczna śpiączka jest częścią procesu leczenia, zapobiega po części powikłaniom, jakie przytomny pacjent mógłby wywołać.
neuron 2009-09-20, 12:22
Dziekuje bardzo za odpowiedz :( rozmawiałam z mamą chłopaka i mówiła zeby lepiej nie przychodzić do niego ponieważ jak słyszy głos znajomy albo czuje dotyk to sie bardzo żuca.. musieli go przypiąść do łóżka.. :( chciałabym iść do niego ale boje się ze jak mnie usłyszy to też będzie się ruszał i coś mu sie stanie :(
ONA załamana 2009-09-20, 14:04
Widzę że jesteś w podobnej sytuacji jak ja.Mój chłopak też ma 19 lat i cztery tygodnie temu miał wypadek na motorze...on tym razem miał spuchnięte dwa płaty mózgu czołowe,ale gdy opuchlizna zeszła dostało się zapalenie...czekaliśmy aż wszystko minie i mminęło właśnie w tym tygodniu był na konsultacji neurologii i stwierdzono że już wszystko z nim ok i że się obudzi tylko trzeba czekać...pewnego dnia otworzył oczy stwierdzono że widzi słyszy rozpoznaje reaguje ale na drugi dzien jak u niego byliśmy wyglądał taki biedny wymęczony na nasz widok dostał drgawek pocił się....ale wcześniej gdy byl w spiączce też nie wolno było mu się ruszać i też był przywiązany ale rozmowa z nim jest najważniejsza niech wie że ktoś z nim jest że wszyscy na niego czekają jeśli uda Ci sie z nim zobaczyć opowiadaj mu historie które się wydarzyły gdy jego teraz nie ma...bo my jak na razie czekamy az moj chlopak sie wybudzi bo może to jest dziwne ale gdy tam leży teraz w szpitalu to nawet tęsknie za tym jak mnie ściska za ręke gdy przy nim tam jestem:(
Monika 2010-10-15, 11:10
Gdy pacjent jest w spiczce farmakologicznej to po to aby mozg mogl wypoczac i sie zregenerowac, wyciszyc jednym słowem, nie nalezy wtedy pacjenta dotykac, i lepiej bedzie gdy sie do niego nie bedzie mowiłod
d 2010-11-17, 21:04
Czy ktos sptkal sie z takim przypatkie muj brat byl wybudzany ze spiaczki farmakologicznej ale nie zaczol sam oddychac ma niedotlenienie muzgu tylko niewiadomo jak gleboko to jest mlody silny wysportowany chlopak jak dlugo moze byc w takim stanie i czy kiedys da znak ze jest znami cala rodzina bardzo rozpacza
beba 2011-01-06, 21:36
Jaka była przyczyna wywołania śpiączki farmakologicznej? Jaki jest opis badań neuroobrazowych?
neuron 2011-01-06, 22:06
Po prubie samobujczej trafil na ojom po wybudznniu ze spiaczki farmakologicznej nie podiol sam oddychania tomograf nie wykazal zmian wisial okolo 1minuty moze troche dluzej niewiadomo jakie jest duze niedotlenienie dlaczego sam nie odycha ijak dlugo moze utszymywac sie taki stan wprowadzono go w stan spiaczki farmakologicznej jest pod respiratorem pomocy lekaze niechco udzielac informacji tylko karzo czekac kazda minuta to koszmar wiem ze nie umze ale to jest tragedia
beba 2011-01-07, 10:42
Teraz rozumiem. Mózg istotnie w takim przypadku może być uszkodzony, niedokrwiony. W dodatku przy takiej próbie samobójczej mogło dojść do uszkodzenia rdzenia kręgowego, co również wyjaśnia problemy z samodzielnym oddychaniem. Nie ma innej rady jak leczenie zachowawcze, czyli należy uzbroić się w cierpliwość.
neuron 2011-01-07, 19:17
To co sie wydaztlo to jest cod lekaze dzien wczesniej powiedzieli ze stan krytyczny ze niepodiol sam pruby oddychania saturacja spdla wprowadzono znowu w spiaczke farmakologiczno po 12 godzinach sam otwozyl oczy trzyma za reke chce cos powiedziec plyno lzy z oczu nawiazuje kontakt wzrokowy czesto zasypia czy to sa ruchy mimowolne czy naprawde sie budzi tomograf nie wykazal zadnych zmian ani uszkodzen w muzgu czy tomograf wykaze co uszkodzilo niedotlenienie teraz wiem ze cuda sie zdazaja i wazna jest modlitwa i trzeba wierzyc ze bedzie dobrze a on sam naprawi wrzystko chce dodac ze 8 lat wczesniej muj 2drugi brat popelnil samobujstwo ale wtedy nikt go nie uratowal zycie to wielka niewiadoma niewiaomo co jeszcze przyniesie
beba 2011-01-08, 09:00
Witam.
Pisze tu poniewaz mam podobny problem. Moj brat 5 dni temu mial operacje mozgu- 2 krwiaki i pekniecie podstawy czaszki. nie wiem w jakim obrębie byly krwiaki, ale usunieto je. Byl 3 dnii utrzymywany w śpiączce farmakologicznej. Gdy mu odstawiono leki nasenne, nie wybudzil sie. To już 2 dzien kiedy sie nie budzi... Tomografia nic nie wykazala, sam oddycha, źrenice reagują prawidłowo, reguje na ból, wiec czemu sie nie budzi?? Czy ktos wie jaka moze byc przyczyna oraz jak dlugo to moze trwac? Lekarze kazą czekac, ale ja bym chciala sie dowiedziec ile to moze trwac i czy to bardzo źle rokuje? Prosze o odpowiedz
kamila 2011-01-08, 22:36
Obudzi sie muj brat jeszcze sam nie oddycha ale daje znak ze jest z nami sciska za reke otwiera oczy lekaz w naszym przypadku mowil ze srotki nasenne utrzymuja sie od 2 do 4dni trzeba sie modlic wiara jest najwarzniejsza*pozdrawiam
beba 2011-01-09, 08:48
Tak, badania obrazowe powinny pokazać jaki jest zakres niedotlenienia mózgu i w których rejonach. Najwięcej informacji uzyska Pani od lekarzy prowadzących. Mam nadzieję, że stan się poprawi. Pozdrawiam.
neuron 2011-01-09, 10:55
Witam dzis rozmawialam ze swoim bratem jest bardzo slaby ale wrzystko pamieta troche sie zawiesza ale jest dobrze najwarzniejsze ze zyje bardzo zaluje tego co zrobil ale teraz dostal szanse naprawic wszystko ma zapalenie pluc i wysoko goraczke ale to sie leczy mam nadzieje ze szypko wruci do zdrowia ten tydzien niepewnosci i obaw to koszmar dla calej rodziny ale jest dobrze jak lekasz rosklada rece i muwi ze to stan krytyczny a za 12 godzin zdaza sie cud czlowiek wraca do zdrowia to jest cud trzeba wierzyc ja tej wiary nie mialam ale dzis szczescie i to mega szczescie pozdrawiam goraco
beba 2011-01-09, 18:53
Moja mama miała drugi udar niedokrwienny, tym razem bardzo rozległy, w zeszły poniedziałek. Wprowadzono mózg w stan snu farmakologicznego, ale po odstawieniu leków mama nie reaguje na żadne bodźce. Powinna już reagować w niedzielę wieczorem. Dziś jest wtorek. Oko nie reaguje na światło, na dotyk piórkiem. Ciśnienie dziś spadło jej do 78/43. Trochę podwyższona temperatura. Lekarze uważają, że to śmierć pnia mózgu. Mnie się w to nie chce wierzyć. Czy ktoś miał podobny przypadek i pacjent jednak podjął zaczął reagować? Ile trzeba czekać, żeby zaczął reagować?
Kasia 2011-01-11, 19:40
Dzis muj brat wychodzi ze szpitala pozdrawiam
beba 2011-01-13, 19:41
Bardzo się cieszę. Pozdrawiam również.
neuron 2011-01-13, 22:43
Witam:(
Mój tato miał 2 tyg temu wypadek leży w śpiączce farmakologicznej,
próbują go wybudzić drugi raz, jakby niereagował...:(
w dodatku jak i w śpiączce i w próbie wybudzenia ma drgawki ... gdy go wybudzali musieli go ponownie uspać bo był tzw. nerwowy? drgawki miał....:(
pomóżcie co to znaczy:((??!:(
dodam że ma również krwiaka który schodzi lekarze mówią ze sie leczy ale nie wiedza co z tym wybudzeniem. spadł z rusztowania i udeżył głową o beton...!:(( POMOCY!!
( ZA KAŻDYM RAZEM GDY MÓWIĘ DO NIEGO TRZYMAM ZA REKE DAJA MI ZNAĆ, JTAKI ODRUCH):(
:( J... 2011-01-25, 20:01
Tzeba czekac ja sie nieznam ale wiem ze trzeba sie modlic i byc dobrej mysli do tej pory lekarze juz by cos powiedzieli ze jest nie tak moze moja rodzina przechodzila przez to samo tylko lekarze nie dawali duzych szans a cuda sie zdarzaja pozdrawiam goraco
beba 2011-01-26, 13:52
Witam mam pytanie czy ktoś z was miał podobny przypadek znajomy miał operację serca i okazało się że powstał obrzęk mózgu i wylew który się powiększa dzisiaj zaczęli wybudzanie proszę o odpowiedz pozdrawiam
jakie ma szanse wszyscy się martwimy pozdrawiam
Dorota 2011-01-31, 22:49
Moja babcia jest po 70, miała operacje. jest chora na cukrzyce, na nad cisnienie, okazało się że też ma miażdzyce. po operacji jej nerki przestały pracować, nie robi siku. po 4 dobach została podłączona do sztucznej nerki. jest w śpiączce farmakologicznej. czy jej nerki zaczną pracować same? czy jak się obudzi bedzie taka jak kiedyś? i najważniejsze czy ona wie że ja jestem przy niej? lekarze nie pozwolili mi się odzywać do niej... proszę o odpowiedz
iwona 2011-02-04, 20:11
Witam
Mój znajomy miał wypadek na kopalni 8 marca był w śpiączce farmakologicznej od trzech dni już nie ma podawanych leków i się nie wybudza Lekarze mówią że po 24 godzinach powinien się wybudzić a to już trzecia doba i nic Ma uszkodzoną czaszkę z lewej strony ma obrzęk mózgu który bardzo delikatnie się zmienił Wczoraj miał badania i lekarze powiedzieli że ma 3 % świadomości a powinien mieć 15 % Pomóżcie czy on z tego wyjdzie czy jest szansa że świadomość wróci Ja wiem że potrzeba czasu ale dla mnie jest to ciężkie Proszę o pomoc
malaa 2011-03-19, 21:58
Witam, moj tato mial wypadek w pracy, zostal poparzony -poch fenolem- , jest w spiaczce farmakologicznej. czy ona pomaga
ABI 2011-04-08, 18:57
Moja mama dostala rozległego zawału wprowadzili ją w śpiączke farmakologiczną po jednej dobie lekarz powiedzial ze stan mamy sie poprawia że jest szansa.....tej samej nocy zmarła:( 16.04.2011
Boże jak mi jest bez niej pusto:( nie moge sobie dac rady.....
kate 2011-04-21, 22:53
W czwartek 19.05.2011 r. Mój tato miał wypadek, jechał na rowerze, i uderzył w niego motocyklista z ogromną siłą. Upadł na głowę w skutek czego miał krwiaka po prawej stronie głowy, wyssano go (bądź wycięto, nie wiem). Jest w śpiączce farmakologicznej. Lekarze nic mi nie chcą mówić, trzeba czekać. W ten czwartek 26.05.2011 , będzie miał tomografie głowy, po której będzie coś więcej wiadomo. W lewym oku ma małą źrenicę, w prawym (po stronie urazu) większą, ale nie ma dużej różnicy.Tato ma 73 lata, ale jest niesamowicie wysportowany (na oddziale dziwili się że jest w takim wieku). Dzisiaj po czwartej dobie, miał straszne drgawki, średnio co 5 minut, pielęgniarka powiedziała mi że są mu podawane leki przeciwdrgawkowe, ale one nic nie pomagają, gdy się zapytałam czy to źle, odpowiedziała ,że nie może udzielać takich odpowiedzi. Tato jest nadciśnieniowcem, dzisiaj miał średnio 197/105. Mam kilka pytań: czy jest możliwość że tato umrze podczas śpiączki farmakologicznej? Czy te drgawki to zły czy dobry objaw? Na co mogę się nastawić, na jakie powikłania. Proszę o odpowiedź.
Gosia 2011-05-23, 20:55
BEBA, weź pisz proszę chociaż trochę zgodnie z jakąkolwiek gramatyczną konsekwencją. Nie muj tylko mój, nie muzg tytlko mózg, nie wysoko gorączkę tylko wysokĄ gorączkę, nie pruby tylko próby, nie płyno ale płyną (łzy), nie utszymywać ale utrzymywać, nie karzo tylko każą... - i wiele innych - boże... jak można tak pisać. Jezu, weź proszę bo tego się nie da czytać, wcale. Na prawdę proszę.
Gosia. W sprawach Twojego taty kompetentny jest JEDYNIE lekarz, który ma z nim do czynienia. Ja go nie badałem, nie widziałem tomografii ani wyników analiz innych badań. U jednego taki objaw świadczy o tym, że mu lepiej, a u drugiego (przypadku) odwrotnie. Jeśli chcesz się czegokolwiek dowiedzieć pójdź do lekarza prowadzącego. TYLKO i wyłącznie. Nie wolno podpierać się ŻADNYM forum w takich sprawach, a zwłaszcza w porównywaniu wyników badań - szczególnie.
saqmd 2011-05-27, 08:43
Problem w tym, że o cokolwiek pytam lekarza ,odpowiedź jest mniej więcej ta sama: *trzeba czekać i być dobrej myśli*,*u jednego taki objaw daje złe rotacje , a u drugiego przeciwnie*. Zero konkretów. Doskonale zdaję sobie z tego sprawę ,że każdy organizm jest inny, a lekarze ponoszą odpowiedzialność, za każde wypowiedziane zdanie i muszą być ostrożni. Wiem, że takie forum raczej mi nie pomoże, a wręcz może mnie pogrążyć, przez wypowiedzi ludzi którzy nie posiadają profesjonalnej wiedzy. Wiem. Problem w tym, że to czekanie, ta bezsilność jest okropna, silniejsza ode mnie ! *Czekanie sprawia ból. Zapomnienie sprawia ból. Lecz nie móc podjąć żadnej decyzji jest najdotkliwszym cierpieniem*
Gosia 2011-05-27, 10:21
Moje 14 miesięczne dziecko ma uszkodzoną wotrobe lekami lub infekcją kturo miała i od tegoo doszło do obrzęku muzgu niema z nią kontaktu w tej chwili przebywa na ojomie jest w ś piączce farmakologicznej [poprostu bym chciała wiedzieć czy ona wyjdzie z tego czy obrzęk ustompi ]jestem u skraju załamania
matka 2011-05-30, 10:01
Czesc moja 18 letnia dziewczyna tydzien temu dostala ataku padaczki w szpitalu stwierdzono zapalenie mozgu po dwoch dniach jej stan sie poprawi tzn tak sie wydawalo nie miala atakow epilepsji przestala majaczy rozmawiala juz prawie normalnie od wtorku wieczorem zaczely sie znow ataki tak do wczoraj rana chcieli wprowadzic ja w spiaczke farmakologiczna czego nie zrobili bo przestala dostawac atako obecnie lezy na intesywnej terapi lekarz twierdzi ze dostala podwojona dawke lekow bo na poprzednie organizm nie reagowal niestety nie moge jej odwiedzac z racji tego ze jestem przeziebiony mama jej mowi mi ze strasznie majaczy ze ma jakies zwidy aczkolwiek ja poznala i pytala o mnie nie wiem co mam robic jestem strasznie zalamany czy mial ktos podobny przypadek ??jest mi wstanie ktos cos pomoc?
daniel 2011-07-09, 17:31
Witam ja byłam w śpiączce farmakologicznej przez 6 tyg, wiem jak potrzebna jest bliskość rodziny trzymanie za rękę i głos kogoś z rodziny .Człowiek w śpiączce słyszy i czuje bliskość drugiej osoby.Ja miałam sepse ,wstrąs septyczny,zapalenie otrzewnej i zatorowoś płuc.Lekarze nie dawali mi szans ale dzięki modlitwom stał się cud i jestem już rok z mężem ichłopcami .A jeśli chodzi o zwidy i majaki nie będzie ich ale trzeba czasu i cierpliwości .pozdrawiam
tesa 2011-08-16, 20:27
Witam.
Mam pewien problem. Poniewaz moj chlopak w wieku 19 lat mial wypadek samochodowy. Mial krwiaki na 2 polkulach mozgu i wprowadzili go w spiaczke farmakologiczna po to aby jego organizm sie zregenerowal. po 72 godzinach przestali mu podawac srodki wprowadzajace go w ta spiaczke. niestety sie nie wybudzil. od 4 miesiecy nic sie nie poprawia lekarze mowia ze stracil juz chec wybudzania sie. czy ktos moze ma jakies informacje o takich stanach i czy ktos wie czy on kiedys z tego wyjdzie i bedzie z nim wszysko dobrze ?
ania 2011-08-27, 13:08
Od BEBY nie pisz i nie odpisuj jeśli niemasz nic do powiedzenia niewiesz jak to jest żyć w takim strsię.Tu ludzie szukają trochę otuchy i wsparcia.Nikomu to nie przeszkadzało jak piszę pozdrawiam.
beba 2011-09-01, 20:27
Do saqmd! od Beby. Przeczytałam kolejny raz słowa,które do mnie napisałaś i dopiero chyba teraz do mnie dotarły.Wybacz ale tu ręce opadają.Nie masz za grosz taktu ani wyczucia,nie wspomnę o czystej ludzkiej życzliwości i współczuciu.Skupiłaś się na błędach ,które w tym właśnie momencie były najmniej istotne,no ale to świadczy o człowieku.Obyś nigdy nie musiała przechodzić w życiu przez takie tragedie jak ja, bo wtedy z pewnością mogłabyś zapomnieć o ortografii i stylistyce a na to nie mogła Bys sobie pozwolić,bo na takich rzeczach skupiają się ludzie właśnie tacy jak Ty.Współczuję Ci! I mimo wszystko pozdrawiam.
Beba 2011-09-03, 16:27
Witam.
Moja bardzo bliska znajoma miała wypadek samochodowy w środę, facet w nią wjechał i wyszedł wczoraj ze szpitala a Ona jest w śpiączce farmakologicznej ma wstrząs mózgu, złamane 3 żebra, poobijane narządy wewnętrzne i przeszła już operacje kolana, na szczęście kręgosłup jest w porządku w śpiączce jest od środy wieczór, modle się żeby wyżla z tego cała i zdrowa, proszę pomódlmy się Wszyscy! dziękuje! poznałem ja kilka miesięcy temu i stwierdzam że to jest kobieta mojego życia i od razu ją pokochałem! i jest mi bardzo ciężko bez Niej:((
Marcin 2011-09-10, 12:13
Miłość mojego serca się wybudziła:) i jest dobrze i wszystko będzie dobrze!!:) trzeba wierzyć a na pewno się uda!!
Marcin 2011-09-15, 11:04
Witam wieczornie
Kolejny dzień nadzieji telefon milczy, nie ma wiadomości ze szpitala tzn że dobra wiadomość ;)
Mój tato leży na oiomie od środy, w nocy odebrałam wiadomość że jego stan się bardzo pogorszył problemy z oddychaniem i podjęto decyzję o wprowadzeniu w śpiączkę farmakologiczną i podłączeniu pod respirator...A wszystko zaczęło się od urządzenia do masażu stóp, które miało funkcje podgrzewania wody i tymi właśnie grzałkami zostały poparzone stopy jak się później okazało 2 i 3 stopnia. Tato nie czuł bólu bo jest cukrzykiem i niestety zlekceważył to poparzenie i leczył swoimi sposobami tak ,że wdarła się infekcja a dokładnie doszło do zakażenia gronkowcem złocistym w między czasie doszło do częstoskurczu i skoku cukru do 300 jednostek i wtedy czyli w niedziele przyjęli go do szpitala i tak każdego dnia dowiadujemy o czymś coraz to gorszym , że zaatakowany został cały układ krwionośny i ma sepsę zwaną inaczej posocznicą a także wstrząs septyczny podają mu bardzo silne leki antybiotyki ,organizm nie reaguje doszła niewydolność nerek ...kolejny dzień są wyniki wiedzą już dokładnie o jaką odmianę gronkowca chodzi podają mu konkretne leki ale znowu organizm nie reaguje wszystko przez tą cukrzyce podawana jest także insulina i płyny nawet 5 l dziennie i ponoć to właśnie ta ilość płynów wypłukuje ten antybiotyk próba odłączenia płynów ale znowu skacze ciśnienie i decyzja o podaniu bardzo drogiego leku białka c i będzie ono podawane przez 3 dni nerki i wątroba pracują prawidłowo ;) w końcu organizm zaczął walczyć jest gorączka bardzo wysoka 39 na leki obniżające gorączkę organizm nie reaguje chłodzą go mokrymi prześcieradłami, okładami z lodu i wiatrakiem jednak od wczoraj cały czas ta gorączka się utrzymuje ;( ale jest nadzieja z rana były wyniki posiewu wynik jest ujemny i jak przez 5 dni będzie ujemny znaczy że całkowicie zwalczono bakterie więc jestem dobrej myśli i tak jak tesa napisała trzeba wierzyć uzbroić się w cierpliwość i modlić a stanie się cud i tak jak ona wyjdzie z tego ;)
Madzik 2011-09-16, 23:00
Witam pisze po raz kolejny, w zeszły poniedziałek moja ukochana wybudzono i oddychała sama i było wspaniale i dziś rozmawiamy przez telefon i żartowaliśmy sobie ale niestety lekarze podali jej leki na które się okazało że jest uczulona i zaczęła się dusić i musieli ją znów reanimować i udało się , ale jest podłączona pod respirator i leży znów na oiomie i jest nie przytomna, tylko tym razem ma się sama obudzić i może to być za kilka dni,mam nadzieje ze już się szybko obudzi i więcej mnie nie zostawi i nie pójdzie lulać, modle się o To
Lekarze powiedzieli że stan jest krytyczny , ale stabilny:((
Marcin 2011-09-17, 21:20
Tato wybudził się 5 dnia, przez 3 dni walczyli z wysoką gorączką 39 ale w końcu udało się się ją obniżyć do 37 tak więc wczorajszy dzień był przełomowy zwłaszcza jak podczas odwiedzin otworzył oczy, tak drobna rzecz a tak cieszy. W dalszym ciągu jest zagrożenie życia ale mam nadzieje że z dnia na dzień będzie się tylko polepszać i tych dobrych wiadomości będzie coraz więcej ;)
Madzik 2011-09-19, 12:02
Witam,
moja mama 1.09. trafiła na wewnętrzny po próbie samobójstwa, wzięła całe opakowanie Theospirex wypłukali i było niby ok jednak 2.09 zatrzymało się mamie serce po reanimacji 4-5 min odratowali ją, trafiła na intensywną terapię tam podlączyli ją pod respirator i podnosili ciśnienie które ciągle spadało. 9.09 okazało się że przy okazji zatrzymania akcji serca miała udar niedotlenny, 10.o9 była pierwsza próba wybudzenia i udało się ale była zbyt nerwowa, niespokojna i ponownie wprowadzili w stan śpiączki jednak po dotyku dłoni-ruszała nią, dotknięciu nogi również, mówieniu otwierała oczy choć nie poruszała wzrokiem...14.09 ponownie mamę wybudzili z tym że nie reaguje już na dotyk, głos, jedynie płyną jej łzy oczywiście jeżeli się do niej mówi, nie reaguje na nic więcej, nie rusza dłońmi, nogami czy wzrokiem. Lekarze mówią że są to przejawy tylko świadomości dlatego że miała ciężki udar i został ciężko uszkodzony... w dalszym ciągu nie oddycha samodzielnie ... bardzo proszę osoby które wiedzą coś więcej na ten temat o udzielenie informacji...wydaje mi się że to jakiś błąd lekarski w koncu poruszała się, nie zauważyli że od razu miała udar a to przecież istotne...dziękuję
Justyna 2011-09-19, 18:06
Dzisiaj mijają dwa tygodnie jak dadi leży na oiomie. Nadal jest stan ciężki ciągle walczą z wysoką gorączką w między czasie doszło także do odwodnienia i dlatego miał transfuzje krwi , cały czas jest w śpiączce farmakologicznej gdzie ze dwa razy się z niej sam wybudził. Stopy się już prawie wygoiły ale przez to że doszło do wstrząsu septycznego to nadal jest niewydolność wielonarządowa a więc serca jest podtrzymywane ciśnienie tętnicze, oddechu dlatego pod respiratorem, nerek stąd codziennie jest dializowany i żołądka poprowadzona przez nos jest sonda...żeby było tego mało to od tego chłodzenia i prawdopodobnie respiratora tato się przeziębił i w wynikach wyszło że ma kolejną bakterie prawdopodobnie w górnych drogach oddechowych, ale cały czas wierzymy że wyjdzie z tego i wspieramy go będąc codziennie u niego
Madzik 2011-09-28, 13:59
Wiara czyni cuda, moja miłość wybudziła się ze śpiączki we wtorek i dziś z Nią rozmawiałem i na razię wszystko jest oki, byle nie podali jej jakiegoś leku na który znów dostanie wstrząs anafilaktyczny bo tak było w sobotę dwa tygodnie temu i była znów reanimowana i zapadła w śpiączkę i była w niej przez 10 dni pod respiratorem i stan był krytyczny ale stabilny, więc trzeba wierzyć i się modlić i będzie dobrze!!
Marcin 2011-09-30, 21:33
Równo cztery tygodnie walki, jednak serce nie było tak silne i dzisiaj po 16 przestało bić ;( ;(;( dadi odszedł
Madzik 2011-10-09, 20:59
Przykro mi Madziu:((
Marcin 2011-10-15, 19:53
Najgorsze w tym wszystkim że lekarze w ogóle nie pomagają rodzinie tylko trzymają w nie pewności , powinni cokolwiek przedstawić, jakieś warianty , przyznać się do tego że medycyna *go..no wie na temat śpiączki * bo tak na prawdę tylko nie liczni lekarze i placówki wiedzą na temat śpiączki , lub wybudzania.
Moim zdaniem , ze śpiączki można każdego wybudzić . Ważne jest podejście Ordynatora lub Lekarza który danym pacjentem się zajmuje.
Mariusz 2011-11-18, 01:45
Cześć wszystkim! Czytałam Wasze wpisy i doszłam do wniosku, że też muszę to wszystko z siebie wyrzucić.
12 listopada (sobota) w dzień moim 19 urodzin, tata zdążył mi rano złożyć życzenia, potem po południu poszedł na dach, chciał go jeszcze raz wymalować przed zimą. Ale jak każdy starszy już mężczyzna nie przypiął się do niczego, bo oni twierdzą, że jest im to niepotrzebne. Spadł z 7 metrów prosto na kamienie wysypane na wjeździe. Jest tragicznie połamany.;/ odbite płuca i nerki, twarz połamana, dwie ręce, noga. Ale był ciągle przytomny, zdążył powiedzieć, że nie podda się tak łatwo. Byłam u niego od razu w sobotę i wczoraj. Oczywiście w niedzielę leżał już w śpiączce farmakologicznej. Wczoraj cały dzień go operowano, prawą nogę i prawą rękę. Jak go zobaczyłam, myślałam, że to się nie dzieje naprawdę. Cały popuchnięty po buzi, intensywna terapia oczywiście go trzyma cały czas. Zaczęłam do niego mówić i lekko dotknęłam go w ramię. Poruszył się jakby chciał odpowiedzieć. I... otworzył prawe oko. Popatrzył na mnie a potem na mamę. Nie zapomnę tego wzroku do końca życia, jakby chciał podziękować, że tu jesteśmy, jakby chciał się przytulić do nas. jestem bardzo związana ze swoją rodziną, dlatego każdy wypadek jest dla mnie mocnym ciosem. Lekarze nie mówią za wiele, natomiast pielęgniarki powiedziały, że lekarze są dobrej myśli. Cud się stał, że w ogóle przeżył, ale mam jego twarz przed oczami cały czas. Jednak zagrożenie życia dalej jest. Dzięki, że mnie wysłuchaliście, od razu poczułam się jakoś lepiej. Życzę Wam, aby Wasi bliscy wyszli z tego szwanku obronną nogą. Pozdrawiam Was serdecznie i mówcie do bliskich w śpiączce, a to działa cuda.
lela 2011-11-18, 10:55
Moj ziec jest po operacji serca ,ktora odbyla sie 13-12-2011 lekarze twierdza ,ze operacja byla dosc skomplikowana , ziec do dnia dzisiejszego nie zostal wybudzony . Czy tak dlugo moze trwac proces wybudzenia , pomozcie myslec bo ten koszmar czekania nas dobija pozdr.
iga 2011-12-18, 16:43
Mój ojciec również 13.12 miał wypadek samochodowy. Mimo, że już od 2 dni nie dostaje leków podtrzymujących śpiączkę nadal śpi. Nie reaguje na żadne bodźce i trzeba wierzyć i czekać... Chyba nic innego człowiekowi nie pozostaje.
terik 2011-12-18, 19:56
Witam Mam prośbę do Pani Log Tesa która pojawiła się na forum 2011-08-16 0 godz. 20;27 Mam na imię Marzena 5 dni temu moja 33-letnia siostra urodziła dziecko po wyjściu ze szpitala dostała 40 % gorączki trafiła na intensywną terapię Tam ją uspali farmakologicznie twierdząc że to sepsa Rokowania są beznadziejne Nie Wiem co mam robić mieszkam 250 km od niej bardzo się boję Czy faktycznie myśli pani że człowiek w tym stanie słyszy i czuje swoich najbliższych Ona jest jedyną moją rodziną Czy pomogłabym jej w jakiś sposób kiedy bym była przy niej
Marzena 2011-12-26, 20:33
Jeśli jest to śpiączka farmakologiczna to raczej brak kontaktu z chorym. Na pewno warto być przy osobie bliskiej, mówić do niej i trzymać za rękę. Należy mieć nadzieję. Dobrze to wpływa przede wszystkim na własne sumienie.
neuron 2012-01-04, 22:49
Postanowilam napisać, ponieważ też mam tatę na OIOMIE, Zaczęło sie od tego że dostał sie na oddział wewnetrzny z rozpoznaniem ostrego zapalenia trzustki. Poleżal 3 dni z ogromnym bólem i żadnej poprawy, tylko jakies kropłowki, W dzień Wigilii przewieziono Go na chirurgię, tam raczej porawy nie było, z dnia na dzień coraz gorzej, jakaś sonda przez nos, cewnik, i wiecznie kroplowki,Był caly spuchniety i obrzękniety, Minely 2 tygodnie ,Lekarz stwierdził że martwicy trzustki nie ma, a na 3 dzień zrobiono operację po którj od razy Tata znalał się na OIOMIE z martwica trzustki, Jest w śpiączce farmakologicznej, podłaczony do respiratora i oczywiście sporo kroplówek i innnych rzeczy, filtrowanie nerek,krwi...Boję się....lekarze nie dają nadzieii, ale ja wierzę że wyzdrowieje, Jest caly opuchniety,az przykro patrzeć, w ogóle widok jest okropny, Kocham Tate i Modlę się o cud...
madzia 2012-01-08, 22:48
Cześć. moja rodzina również z końcem grudnia przeżywałą horror. Mama trafiła do zwykledo szpitala .z godziny na godzinę nie mogła oddychać .miała coraz głębszy kaszel aż brakowało jej tchu. Nikt nie wiedział co sie dzieje i od czego to . stwierdzono zakrzep na sercu . przetransportowano na oiom do kliniki mame helikopterem i tam zrobili jej operacje. 9 dni była w śpiączce . po odstawieniu leków nasennych zaczela najpierw otwierac oczy po ok 30 h od odstawienia.. po 2 dobach obudziłą sie i jest juz przytomna .trzeba czekać ,modlić się i być dobrej myśli .lekarz zawsze mowi ze stan jest krytyczny i ciężki ,bo jak inaczej nazwac stany po operacjach(zabiegach)....! podczas śpiączki mama wszytsko słyszała . Mamy tez znajomą kktóra kilka lat wczesniej tez byla w śpiączce i równiez słyszała wszystko.
Agnieszka 2012-01-09, 12:00
Dziękuje bardzo za pocieszenie:)
Aż mnie ciarki przeszły... ja też mówię do taty i nie wiem czy słyszy ale mam nadzieje że tak:)
Dzięki za ciepłe słowa:)
Życzę zdrówka dla mamy!!!
madzia 2012-01-09, 23:01
Witam. Moja mama 3 stycznia trafiła na OiOM z ostrym zapaleniem płuc. Ma 67 lat, chore serce, astma, cukrzyca... tych chorób jest wiele, została w prowadzona w stan śpiączki farmakolog., 2 dni temu zostały jej zmniejszone środki nasenne i zaczyna się wybudzac, w zasadzie jest juz całkowicie świadoma, próbowali ja odłączyc od respiratora, ale mocno *zwalnia* serce i trzeba znowu podłączyc:( Ordynator tylko ogólnikowo powiedzial,że rokowanie jest złe, ale co miał na myśli to człowieku kombinuj... Nie wiemy z rodzeństwem kompletnie jak mamę pocieszac... jak mamy siebie pocieszac. Jak długo to może potrwac? To jest jeszcze gorsze niż gdy była w śpiączce, bo przynajmniej nie czuła, nie rozmyślała, a teraz 24/24 sam na sam patrzy w sufit, wszędzie *pikająca* aparatura, ta rura w ustach, jedynie nawilżanie języka i ust, zawiązane ręce.... Ma siłę, jak ją rozwiążą to rece unosi do głowy, podnosi całe ciało,żeby sobie poprawic pozycję, pewnie od tego leżenia ją wszystko boli... Płacze gdy przy niej jesteśmy, denerwuje się, chce cos powiedziec, pielęgniarki dały jej kartkę i długopis,żeby spróbowała coś napisac, ale nie dawała rady i za każdym razem jeszcze większy płacz... To jest straszne przeżycie. Mama ma saturacje 50%, czekaja aż będzie 70% i wtedy jeszcze raz będą ją odłączac.... Czytam wcześniejsze przypadki i widzę,że są dużo gorsze, ale czuję taki ból, to czekanie i te słowa,że rokowania są złe...
Dominika88 2012-01-10, 21:59
Trzeba żyć nadzieją i dużo się modlić, myśleć pozytywnie, żyć nadzieją:)
Codziennie słyszę od lekarzy że żadnej poprawy:( Myślę że Ci lekarze w połowie nie sa w temacie choroby, codziennie jest inny lekarz, więc czy On wie dokladnie o co chodzi???? Przeczyta historie choroby i mówi coślina przyniesie,
Proszę się nie martwić, musimy zyc nadzieją, musi być dobrze......!!!
madzia 2012-01-11, 22:33
Skoki ciśnieniowe, brak pracy nerek.. 17.01.2012 piiii :(
Dominika 88 2012-01-19, 23:27
Do saqmd czyjeś błędy to fajnie się poprawia ,ale swoich się nie widzi.Naprawdę pisze się razem.....
gość 2012-01-21, 22:31
Ja tez bylam w spiaczce farmakologicznej ponad tydzien i jesli chodzi o pytanie czy cos sie wie jak do niego sie mowi to ja akurat nic nie slyszalam nic nie pamietam jedno jest pewne czlowiek wtedy nie czuje bólo i nie cierpi Jak sie obudziłam to byłam ogupnieta po lekach,ale nikomu nie życze tego jest to opkropne przeżycie.Dzieki Bogu żyje juz połtora roku mineło od tej strasznej chwili
netka 2012-01-24, 08:25
Do Pani Teresy mam pytanie prosze mi powiedziec czy zostaly pani jakies urazy po chorobie ja tez mialam zatorowosc pluc ale tylko tydzien bylam w spioaczce pomalu do siebie doszlam nieraz zle jeszcze sie czuje a Pani normalnie funkcjonuje?
netulka 2012-01-24, 08:35
Witam . Chce wam opowiedzieć przypadek , aż niewiarygodny. Mój dziadek ma olbrzymiego krwiaka w mózgu i jest w śpiące, nie kwalifikuje się do operacji . Przyczyną tego stanu jest przedawkowanie leków na rozrzadenie krwi, które co 2 tygodnie wypisywał mu lekarz , jak był na kontroli i kazał mu je brać. A on zawsze się zapierał , że nie chce brać leków i one go teraz wykończyły . Dodam ,że mój dziadek chodził do prywatnego lekarza. To jest przestroga że zawsze nie można ufać lekarzom. Od soboty jestem u niego codziennie w szpitalu . Mam nadzieje , że się wybudzi , rozpozna mnie i będzie reagował na bodźce . Powiedziałam sobie , że muszę czekać i modlić się za niego .
zuzia 2012-01-25, 21:07
Witam. Mój kolega 3 dni temu miał wypadek, spadł ze schodów. Reanimowali go i przewieźli go szpitala. Miał kilka krwiaków mózgu, od razu je usunęli. Leży teraz w śpiączce farmakologicznej. Ile można czekać? Ile trzymają w takiej spiącze? Lekarze nie dają mu szans na przeżycie..
Kaśka 2012-02-06, 10:00
Moja mama miała operację wymiany zastawki, w jej czsie doszło do krwawienia i udaru mózgu ponoć niewielki, nie mówiła przed ponowną operacją, i nie ruszała prawą stroną ciała, reka i nogą, z sercem niby wszystko dobrze, operacja sie udała, mama jest w śpiaczce, 5.02.odstawili jej leki nasenne, mama słyszy, rusza tylko lewą noga i ręką, jak do niej mówie zeby poruszała noga jak mnie słyszy rusza i to bardzo, płacze, ruszą reką, dusi się,próbuje sie podnieść, ale dlaczego nie wybudzi sie całkiem?? nie otwiera oczu??dzisiaj mieli zrobić badania płuc i nerek i jutro ja rozłaczać jak wszytko bedzie dobrze. lekarze mówia że wyjdzie z tego, bo jest młoda (50lat), ale to czekanie jest straszne, odłączyli jej respirator, oddycha sama, ale ile moze sie jeszcze budzić z tej śpiaczki??:((
gosia 2012-02-06, 20:56
Wiatam mój szwagier ma 24 lata chciał popełnic samobójstwo wieszając sie lekarze stwierdzili ze wisiał przez ok 4min ,ma lekki obrzek mózgu jest w śpiaczce i dodatkowo w spiączce farmakologicznej.Czy on z tego wyjdzie , czy jak sie obudzi to bedzie chodził mówic ,? czy ktos moze mi poradzic BŁAGAM
KAJA1988 2012-03-05, 15:31
Witam Pani Kaju:)
Znam taki przypadek, Mężczyzna chodzi o własnych nogach.....
Mam nadzieje że Pani Szwagier wyjdzie z tego:)
Madzia 2012-03-05, 22:06
Witam, mój tata miał od tygodnia duszności lecz lekarze twierdzili że to na tle psychicznym (to długa historia) , lecz w końcu doszło do zatrzymania akcji serca w piątek około godziny 9.00 , reanimacja powiodła się i leży pod respiratorem lecz sam nie oddycha i nie było też reakcji neurologicznych, jak byliśmy u niego tak około 14.00 to miał drgawki a potem silniejsze, lekarze mówili że najprawdopodobniej doszło do uszkodzenia układu nerwowego i zaczęli podawać silniejsze dawki leków nasennych. Wczoraj sobota tata nie ma już drgawek lekarz postanowił zmniejszyć dawki leków a potem ich zaprzestać. Dzisiaj niedziela tata nie jest już usypiany lecz oczyszczany jest organizm z leków , nadal sam nie oddycha i nie wyzwala oddechu. Co dalej z nim będzie???????
Mariusz 2012-03-11, 20:53
Dzisiaj poniedziałek, lekarze powiedzieli że stan się stabilizuje ale w złym momencie ( co to oznacza?), jak również na pytanie co z mózgiem odpowiadają że po dzisiejszym badaniu tomografem zmiany w mózgu są takie same jak były wcześniej( tata jakieś dwa miesiące temu miał ogniska zapalne w mózgu taki lekki udar,), lecz tata dalej sam nie oddycha i jest nie przytomny. Jak długo taki okres może potrwać ,kiedy lekarze coś więcej powiedzą ?
Mariusz 2012-03-12, 20:31
Witaj Mariusz , jak sie czuje Twój Tata ?
Michał 2012-03-31, 21:18
Witaj Michał, mój tata już od tygodnia nie ma drgawek i został mu też odstawiony lek który miał przez wlew, lecz dalej leży pod respiratorem , sam nie oddycha lecz zauważyliśmy takie znaki jak ruszanie powiekami jak się go dotyka w okolicy oczu i zwężanie źrenic jak podnosi się powieki jak również ruszanie czy też zaciskanie ust jak pielegniarki chcą odsysać. Lekarze mówią że dalej jest tak samo i to tylko końcówki nerwów, ale my wierzymy że tata zacznie w końcu sam oddychać. jak długo może się taki stan utrzymywać?? Czytałem że można użyć elektrostymulacji lub zastosować jakiś lek nasenny zolpiden. Co możemy zrobić żeby mu pomóc???????
Mariusz 2012-04-02, 23:08
Tata zaczął sam oddychać w środę i w czwartek odstawili respirator bo ma bardzo równy oddech . Kolejny postęp super
Mariusz 2012-04-08, 11:11
Super!!!, życzę zdrowia dla Taty:)
Madzia 2012-04-08, 22:00
Niedziela Wielkanocna tata znowu pod respiratorem leży bo jak powiedziała pani doktor to tata łapie bezdechy, i z nowu kicha ale mam nadzieje że będzie dobrze. Tata przed trawieniem na oit też miał duszności i bezdechy lecz nik mu nie potrafił pomóc i teraz też idioci nie wiedzą co robić....
Mariusz 2012-04-09, 10:27
Witam. Mój brat leży na oiomie ma 18 lat był w śpiączce wybudzili go za drugim razem bo na początku nie mógł złapać oddechu teraz leży w jednej pozycji ma otwarte oczy ściska nas za ręce ale nie wiemy czy tak naprawdę wie co się wokół niego dzieje nie wiem jak mu pomóc i to jest najgorsze jest jak warzywko i nie wiemy czy to tak już zostanie :( mam prośbę jeżeli ktoś będzie miał czas niech pomodli się za zdrowie Marka ja też trzymam kciuki za waszych bliskich i życzę im powodzenia w walce o swoje życie
Jeszcze chciałabym się zapytać czy to dobrze że lekarze przywiązali mojego brata do łóżka bo machał nogami i rączkami i dlaczego tak jest że on tak się rzuca czy to jest zły znak? ma straszni czerwone i takie jakby zamglone oczy nie chciało dziś się od niego wychodzić lekarze nie pozwalają nam wchodzić do niego dlaczego? tylko rodzice mogą go na chwile odwiedzić
aga 2012-04-09, 18:55
To i ja wyleje swój problem ;( Mój mąż miał wypadek samochodowy, był w śpiączce farmakologicznej 3 tyg, próbowali Go wybudzić, ale tak samo jak i u Was był bardzo niespokojny i ponownie Go usypiali i tak 3 razy. W poniedziałek wielkanocny wybudzili raz jeszcze, tym razem z sukcesem. Leży nawet spokojnie, i dziś ściągnęli Mu te okropne pasy.
Niepokoi mnie jednak to że mówimy do Niego i w sumie to nas słyszy odpowiada oczami bądź głową tak-nie. 3 razy już mówiłam Mu co się stało, a On nadal nie pamięta. Niby wie kto ja jestem ile mamy dzieci itp, ale jak pytam czy byłam u Niego wczoraj mówi że nie. Czy to normalnie że On nie kojarzy że do Niego chodzę ???? Dodam że urazu głowy jako tako nie miał, owszem miał wstrząśnienie mózgu z krwotokiem wewnętrznym, ale nie ma (chyba) paraliżu, rusza rękoma, nogami, kąciki oczu ani ust nie opadają no i lekarze nic też o paraliżu nie mówią (oni w ogóle nie wiele mówią). Nie ma żadnych uszkodzeń neurologicznych, ani polekowych. Czy ten *zanik* częściowy pamięci minie ??? Śpiączka była z powodu poważnych uszkodzeń płuc, połamanych żeber, uszkodzonego kręgosłupa i fatalnie pomiażdżonej nogi ;( Oddycha teraz sam ale w dalszym ciągu ma rurkę w krtani, jak pytam kiedy ją wyciągną nie umieją mi odpowiedzieć ;( On tak bardzo chcę mówić a nie wiele słychać, chce też się uśmiechnąć ale nie może. Czy wiecie może po jakim czasie wyciągają te rurki ???
Aga przywiązują Ich dla własnego bezpieczeństwa, nie jest to nic złego. Jak ja widziałam jak mój mąż się rzuca myślałam że umrę, widok mało przyjemny i myśli milion... Oczy ma takie po lekach, znam te uczucie kiedy czas wyjść, a nogi stoją w miejscu...
Ania 2012-04-12, 19:59
Moj chlopak mial wypadek na motorze.. ma obrzek mozgu, zlamane 3 zebra i odme. poza tym caly jest podrapany, ma zlamane 2 zeby, zszyte miedzy brwiami. wprowadzony w stan spiaczki farmakologicznej. nie mam pojecia jak dlugo w niej bedzie... podobno nie mozemy do niego mowic ;/ nie mam pojecia czy jak sie wybudzi to czy bedzie wszystko dobrze, czy nie bedzie jakis zaburzen neurologicznych. bardzo sie o niego boje ;( nie wiem kiedy bedzie mozna juz z nim normalnie porozmawiac.. a tak mi tego brakuje
MONIKA 2012-04-23, 13:20
Byłam przy wypadku na chłopca bawiącego się w piasku osunęła się skarpa przysypało go tak że my 3dorosłe kobiety nie mogłyśmy go odszukać po 15 min dopiero go wyciągnęli i przywrócili tętno było to 130,04 od czwartku 03,05stan stabilny po obrzęku mózgu,skokach cisnienia,drgawkach,mięli go dziś wybudzać ale lekarz mówi że mózg za słaby to czekanie co dalej . .nie mogę sobie poradzić jak niewinnej zabawy stał się koszmar , jedyne ich dziecko tylko 12 lat matka była przy tym , co dalej będzie kazdego dnia się modle głupie ale to tylko mi zostało a dla nich jestem obcą osobą ale też mam dziecko i tylko dla niego człowiek żyje i się stara . . pozdrawiam
Gosia 2012-05-07, 17:23
Po 5 tygodniach śpiączki, 2 tyg od wybudzenia, łącznie po 60 dniach pobytu w szpitalu odbieram za chwilę mężusia....Moje Kochanie wraca do domu... Śpiączka farmakologiczna pozwoliła Mu się całkowicie zregenerować, wszystkie poważne zagrażające życiu uszkodzenia odeszły... Mąż jeszcze samodzielnie nie chodzi, czeka Go długotrwała i ciężka rehabilitacja bardzoooo uszkodzonej nogi. Ale jest cały, żyje i wraca do domku. Waszym bliskim i Wam borykającym się z tym tematem życzę wytrwałości i ogromu wiary, a przy tym ani chwili zwątpienia. Pozdrawiam.
Ania 2012-05-09, 11:06